AFIRMACJE WSPARCIE LISTA WDZIĘCZNOŚCI

Nie wierz, gdy coś Ci podszeptuje z tyłu głowy i to tak namiętnie, że obejmuje Cię całą, że jesteś gówno warta…

„Jesteś dzieckiem wszechświata, tak jak drzewa i gwiazdy. Masz prawo być tutaj”.

Jesteś bardzo ważna, jesteś warta, by być zaopiekowana, utulona, kochana.

Tak, Ty jesteś tego warta. Że nie, że nikt się Tobą nie zaopiekował, że Ty dbasz o innych, starasz się , zasuwasz, uginasz, upraszasz…? To dobrze, ale halo. Zatrzymaj się i powiedz cichutko: jestem ważna, jestem wartościowa, jestem jaka jestem – to niepowtarzalna wartość. Jestem.

Wiem, to niełatwe, ale wszystko jest trudne, zanim stanie się proste!

W moim życiu zdarzyło się niedawno coś tak strasznego, że zburzyło dużą część mojego świata. Przez długą chwilę, kiedy czas się zatrzymał, trwałam w przekonaniu, że z tego pata nie ma wyjścia, a poza tym, gdzie tu iść?

Jednak postanowiłam wyjść, wygramolić się, mozolnie wygrzebać, stanąć z podniesioną głową i iść dalej pewnym krokiem. A po drodze jeszcze coś podnieść i podzielić się z innymi, dla których mogę być wsparciem, doradcą, pozytywnym przykładem i może pozwolić powziąć przekonanie, że nigdy nie jest za późno, by zmienić swoje życie na lepsze.

Mogę też być negatywnym przykładem, który da innym szansę poczuć się w końcu lepszym, gdy zobaczą upadek i walkę (nie idź tą drogą, to droga donikąd, do buty, pychy i radości karmienia się czyimś cierpieniem)…

Zaczynamy. Będę na tej stronie z różną częstotliwością, zależną od mojego samopoczucie i muzyki, która mi w sercu, duszy i głowie będzie grała, umieszczała podpowiedzi, byś o siebie zadbała (zadbał?).

Powoli, spokojnie, zadbajmy o siebie, polubmy się, zaakceptujmy. Jesteśmy jakie jesteśmy, czyli wiele warte, inne, niepowtarzalne, wspaniałe, niedoskonałe, nie najmłodsze, nie najpiękniejsze, niedoskonałe…

Po prostu cudne.

Nigdy nie jest na nic za późno. Zawsze jest dobry czas, by zmienić w życiu to, co złe, niszczące, by siebie polubić, zacząć inaczej się ubierać, żywić zdrowo i ruszać, by w końcu więcej się śmiać, zakochać się, nauczyć się czegoś nowego, i jeszcze z tysiąc pięćset i sto dziewięćset innych rzeczy, które na nas czekają, a młodsze już nie będziemy, więc teraz jest ten dobry czas! Łapmy go!

W treści BLOGA znajdziesz moją historię. Pisałam jej szkic przebywając na terapii. Był to czas gorącego lata i bardzo

 tęskniłam, pokonując trudy wymagającego programu terapii, za latem na plaży, w lesie, na rowerze. Marzyłam
o radości, beztrosce, czułości, cieple słońca i serca. Dlatego zbeletryzowałam snującą się opowieść i urozmaiciłam
o wymyśloną historię pewnej znajomości ukazanej na tle miejsca, które jest mi najbliższe, mimo że było też tłem mojego dramatu – Międzyzdrojów.

 

Zapraszam do podróży w głąb niedostępnego świata terapii w ośrodku zamkniętym, a w drugim planie do wyprawy
w krainę intymnych e

mocji w aurze międzyzdrojskiego lata…

PRZESKAKUJ więc na mój BLOG, aby poczytać moją historię terapii, a także międzyzdrojską opowieść o miłości z kolorytem miasteczka w tle…

Tu powracaj, aby podejrzeć pomysły na to, jak uwierzyć w siebie, które podzieliłam na takie 3 strony: afirmacje, wsparcie i lista wdzięczności.

Na każdej z nich będę zamieszczała sprawdzone pomysły, jak sobie pomóc w uwierzeniu w siebie.

Brzmi, jak brzmi, ale spróbować warto!